NASZE PODRÓŻE  
Trasy naszych wypraw  
Ludzie z naszych wypraw  
Ulubione zdjęcia  
Pomysły na biznes  
Wrażenia ekologa  
Ciekawostki kulturowe  
O nas / kontakt  
Inspiracje  
Przygotowania / Rady  
My w mediach  
Do nich wrócimy!  
ENGLISH VERSION  
 

2007-01-15  Wyluzuj, jestes w Peru! Podsumowanie.

Wyluzowany leniwiec (oko wystaje mu znad lewej lapy). Relaxed sloth (his eye is visible over his left arm)


Peru to kraj przyjazny wyluzowanym turystom. Ogladajac nasze zdjecia z dzungli Daniel, nasz peruwianski przyjaciel, stwierdzil - symbolem Peru powinien byc leniwiec, a na lotnisku powinien wisiec plakat przedstawiajacy to zwierze z napisem "Relax, you're in Peru!".
Mimo prosby sprzedajacego bilety, zeby na dworcu byc pol godziny przed odjazdem, jesli autobus mial odjechac o drugiej to wlasnie o tej godzinie na terminalu pojawiala sie zdecydowana wiekszosc pasazerow, a spoznialski z biletem powiewajacym w dloni byl lowiony jeszcze o 2.25. Samoloty czesto prowadza odprawe do 15 minut przed odlotem, mimo surowych informacji, ze koncza na 45 czy 30 minut przed. W efekcie zaden z naszych samolotow nie odlecial o czasie. Nie przeszkadzalo to nam, nigdzie sie nie spieszylismy, a nasze typowe spoznialstwo na nikim nie robilo wrazenia. Co za ulga! Wprawdzie to podejscie jest podobno typowe dla calej Ameryki Poludniowej, mielismy jednak wrazenie, ze Wenezuela byla bardziej zdyscyplinowana.
To, co niezmiennie funkcjonowalo we wszystkich krajach Ameryki Lacinskiej, ktore odwiedzilismy do tej pory, to koniecznosc placenia podatku za opuszczenie kraju samolotem (okolo 25USD), osobnego od oplaty lotniskowej. W Peru dodatkowo trzeba placic podatek za wyjazd z miasta autobusem, choc zwykle sa to grosze - 1 do 5 PLN. Mamy nadzieje, ze nasza strona nie jest monitorowana przez kregi rzadowe szukajace nowych sposobow zwiekszenia przychodow budzetowych.
Mimo swiadomosci, ze w Limie sa strefy zakazane i ostrzezen w przewodnikach o napadach na turystow noca lub nad ranem w Cusco, czulismy sie tu bezpiecznie. Ludzie byli przyjazni i pomocni. Turystow bylo dosc, zeby bylo swojsko, jednak nie na tyle zeby przytlaczali, jak w niektorych europejskich stolicach.
Peru jest krajem o najwiekszej roznorodnosci gatunkow fauny i flory na swiecie. Drugie miejsce nalezy do Brazylii, a w pierwszej dwudziestce darmo szukac europejskiego kraju. W tym ogromnym panstwie, o powierzchni czterokrotnie przekraczajacej Polske, ale populacji mniejszej o 1/3, mozna znalezc piekne plaze otoczone przez wydmy, po ktorych mozna surfowac na desce, wysokie Andy i goraca przez caly rok dzungle. Spedzilismy tu ponad 3 tygodnie, ale czujemy niedosyt. Nie weszlismy na Choquequirao, ruiny ogromnego inkaskiego miasta, ktore ciagle jest wydobywane spod wiekowych pnaczy niedaleko Cusco. Byc moze z braku innego sposobu dotarcia, niz piesza czterodniowa wedrowka, Choquequirao jest ciagle niedocenione przez turystow. Zakochani w dzungli marzymy o zaokretowaniu sie na lodke i przeplynieciu Amazonka z Pucalpy do Iquitos, najwiekszego na swiecie miasta bez dostepu ladem. Nie widzielismy z powietrza naskalnych rysunkow z Nasca. Na pewno wrocimy do Arequipy i przejdziemy Inka Trail na wlasnych nogach do samego Machu Picchu. Bedziemy tesknic za Peru.

Powrót
  Opinie o hotelach
nasz sprzęt

bilety

bilety