NASZE PODRÓŻE  
Trasy naszych wypraw  
Ludzie z naszych wypraw  
Ulubione zdjęcia  
Pomysły na biznes  
Wrażenia ekologa  
Ciekawostki kulturowe  
O nas / kontakt  
Inspiracje  
Przygotowania / Rady  
My w mediach  
Do nich wrócimy!  
ENGLISH VERSION  
 

2006-12-03  Okecie. Pierwsza niespodzianka: MisterX.



Fajnie sie zaczelo. Na lotnisku zastapil nam droge mezczyzna z torba, ktory powiedzial: 'Michal i Aga, prawda? A ja jestem MisterX...' Troche jak w filmie szpiegowskim. Ale sie musieli nasi rodzice zdziwic :D
Wyjasnienie tej sytuacji jest nastepujace: czesc naszych oszczednosci trzymamy w akcjach Techmexu. Grupa akcjonariuszy dosc aktywnie udziela sie na forum internetowym parkiet.com, dzielac sie swoimi spostrzezeniami. Najbardziej ortodoksyjna grupa tychze nazywana jest Texobetonem. Texobeton jest niewrazliwy na krotkoterminowe korekty, wierzy w swietlana przyszlosc spolki i zaklada min 4-krotna aprecjacje ceny akcji w ciagu najblizszych 2 lat. Do tejze grupy naleze i ja, i MisterX (to jego pseudonim forumowy pod, ktorym bezblednie go rozpoznalem).
Tak wiec MisterX zerwal sie w srodku nocy, dojechal na Okecie i podarowal mi... koszulke z logiem Techmexu. Zaskoczyl i wzruszyl nas ogromnie. Podkreslam, ze widzielismy sie pierwszy raz w zyciu. Jak dotad czytalismy tylko swoje posty :) Jeszcze na dobre nie wyjechalismy, a juz spotykamy niesamowitych ludzi.
Londyn. Wszyscy grzecznie zdejmuja butki i przechodza przez bramki na bosaka :)
Przed chwila, lecac, minelismy sie z innym samolotem. Mam wrazenie, ze przelecialy 500m od siebie. Niesamowite wrazenie zobaczyc z bliska jak samolot zostawia za soba biala smuge.
Za chwile Rzym i noc absolutnego wyspania sie.


Powrót
  Opinie o hotelach
nasz sprzęt

bilety

bilety