NASZE PODRÓŻE  
Trasy naszych wypraw  
Ludzie z naszych wypraw  
Ulubione zdjęcia  
Pomysły na biznes  
Wrażenia ekologa  
Ciekawostki kulturowe  
O nas / kontakt  
Inspiracje  
Przygotowania / Rady  
My w mediach  
Do nich wrócimy!  
ENGLISH VERSION  
 

2006-10-30  Zmiana trasy. Zobaczymy Wenezuelę!

Trasa naszej podrozy na mapie politycznej swiata. Linie przerywane to przeloty. Na czerwono sa prawdziwe podroze :) Nasza trasa na fizycznej mapie swiata. Przerywana pomaranczowa linia - przeloty. Na czerwono - prawdziwe podroze :)


Okazuje sie, ze zarezerwowanie biletow z Santiago de Chile do Nowej Zelandii wcale nie jest takie proste. Chcielismy leciec w lutym. Nie polecimy. Najwczesniej 2 marca i to do Sydney. To taka nauczka, zeby nie zostawiac wszystkiego na ostatnia chwile (w koncu to juz tylko 3 m-ce).
W efekcie musielismy troszke przeprojektowac nasza podroz. Wprowadzamy wiec nastepujace zmiany, ktore sa uwzglenione na mapkach:
1) Spedzimy tydzien w Wenezueli i 1,5 tygodnia na Kubie, zamiast 2,5 tygodnia na samej Kubie.
2) Z Boliwii trafimy do Chile zamiast do Argentyny. Dzieki temu przejedziemy przez Atacame (najsuchsze miejsce na swiecie). Argentyne zostawiamy na koniec naszego pobytu w Ameryce Pld.
3) Przewrocilismy do gory nogami nasza trase w Azji. Mielismy zaczac w Malezji i skonczyc w Japonii. Teraz z Bali polecimy do Japonii, stamtad do Chin, Laosu, Kambodży, Tajlandii, Birmy i Malezji. W ten sposob dwa stresujace miejsca: Japonie (cenowo) i Chiny (straszny tlok) obejrzymy po relaksujacym Bali. Natomiast tuz przed powrotem do domu poleniuchujemy na plazach Malezji.
Na mapkach, przerywana pomaranczowa linia oznaczylismy przeloty. Czerwona linia to trasy "naziemne". Niebieska linia to nasze marzenie o podrozy na Antarktyde.



Powrót
  Opinie o hotelach
nasz sprzęt

bilety

bilety