NASZE PODRÓŻE  
Trasy naszych wypraw  
Ludzie z naszych wypraw  
Ulubione zdjęcia  
Pomysły na biznes  
Wrażenia ekologa  
Ciekawostki kulturowe  
O nas / kontakt  
Inspiracje  
Przygotowania / Rady  
My w mediach  
Do nich wrócimy!  
ENGLISH VERSION  
 

2007-05-16  Japonia, Hirosaki, 3/05. Piknik pod kwitnaca wisnia.

Tak kwitna wisnie w Hirosaki. Cherry blossom in Hirosaki. Nozomi, najszybszy z rodziny shinkansenow. Nozomi the fastest of the bullet trains. Nozomi z bliska. Nozomi close-up. Tak, wraz z wisniami, zakwitaja Japonczycy. Along with the cherry, Japaneese people seem to be blossoming. Wisnie kwitna az milo. Cherry blossom at its best. Ciagle kwitnie. Still blossoming. Wszystko kwitnie... Everything blossoms... Jak wszystko kwitnie, to wszystko - zonkile tez kwitna. Swojska sie zrobilo nam na chwile. The yellow flowers, we know from home, were also blossoming. A co?! Takie tez jedlismy! Well yeah!? We ate it! To nie snieg, to wiosna idzie. That's not snow, that is spring coming.


Z Osaki wywozi nas Shinkansen. Japonski ekspres wyglada jak rekwizyt z filmu sci-fi i rozpedza sie do 300km/h. Niestety jednak musze przyznac racje Clarcsonowi*. Predkosc robi wrazenie tylko w polaczeniu z drapieznym samochodem, efektownymi zakretami i mniej lub bardziej przypadkowymi widzami. Zamknieta bezpiecznie za szczelnymi oknami pociagu, ucywilizowana i zalegalizowana zasluguje co najwyzej na ziewniecie.
Co innego widoki. Do samego Tokio ze zdumieniem obserwowalismy niemal nieprzerwany ciag budynkow (widok na "Piekna Gore Fuji" taktownie przespalismy).
Jednak im dalej na polnoc tym wiecej pol i sosnowych lasow. Nie sadzilam, ze w tym roku zobacze subtelne zonkile i wesolutkie mlecze. Wartkie strumienie wygladaja, jakby ciagle wspominaly zimowe sniegi. Po prostu wiosna. I to pelna usmiechnieta geba.
W Minoce robimy przystanek z okazji nadejscia nocy. Wyjatkowo sensowna alternatywa dla mlodziezowych hosteli i backpackerskich przytulkow okazuje sie byc love hotel. Po pierwsze jest tanszy, po drugie jest blizej stacji, po trzecie i czwarte czystszy i wygodniejszy. Z dodatkowych benefitow w lodowce jest darmowe piwo, a w tv darmowe pornosy.
W Hirosaki na peron wysypuja sie wyposazeni w przenosne lodowki Japonczycy i obieraja kurs na park z gorujaca nad nim zamkowa wieza. Tam, pod drzewami rozkladaja niebieskie foliowe plachty, jedza, pija i kontempluja nietrwale piekno natury i ludzkiego zycia. Wisnie zupelnie na powaznie podeszly do tematu kwitniecia, ubierajac sie w najpiekniejszej urody suknie w roznych odcieniach rozu. Zachwycony wiatr gwaltownymi podmuchami po trochu podbiera im strojne szaty, przysypujac sniegiem platkow ciemne wlosy przechodniow i straganiarzy, sprzedajacych przekaski i zabawki dla dzieci malych i duzych. Z ukrytych w galeziach glosnikow dobiegaja subtelne dzwieki japonskiej cytry (?). Znajdujemy sobie ustronna miejscowke w nieco mniej zatloczonym ogrodzie botanicznym i zastygamy w bezruchu, medytujac nad pieknem tego swiata i, przede wszystkim, deficytami snu w ciagu ostatnich kilku nocy. Poznym popoludniem opuszczamy park w towarzystwie rodzin ledwo trzymajacych sie na nogach z nadmiaru wrazen. I sake.
Wieczorem czeka nas jeszcze jedna przyjemna niespodzianka. Nasz japonski bilet kolejowy obejmuje miejsca lezace w nocnym pociagu do Tokio. No to dobranoc.

* Prowadzacy Top Gear uczynil program o samochodach ciekawym nawet dla tych, ktorzy nie maja o nich pojecia; a co wiecej nie chca miec.

Powrót
  Opinie o hotelach
nasz sprzęt

bilety

bilety