NASZE PODRÓŻE  
Trasy naszych wypraw  
Ludzie z naszych wypraw  
Ulubione zdjęcia  
Pomysły na biznes  
Wrażenia ekologa  
Ciekawostki kulturowe  
O nas / kontakt  
Inspiracje  
Przygotowania / Rady  
My w mediach  
Do nich wrócimy!  
ENGLISH VERSION  
 

2006-10-20  My

My. I nasze cienie nad jedynym takim morzem (bałtyckim).


Poznalismy sie 8 lat temu, kiedy razem zaczynalismy studiowac na sgh. Jako przedstawiciele przeciwnych obozow walczylismy o miejsca w uczelnianym samorzadzie. Sukces odniosl Michal, coz wiec miala zrobic Aga, zeby znalezc sie blisko wladzy? Zaprzyjaznic sie z nim ;-) Do niczego jednak by nie doszlo, gdyby nie Michal, ktory postanowil wziac sprawy w swoje rece i najpierw zadbal, zebysmy mieli jak najwiecej przedmiotow razem, a potem dodatkowo zaprosil Age na kurs tanca.
Na drugim roku studiow, kiedy odkrylismy u siebie nawzajem pasje podrozowania, zaczelismy planowac na wakacje podroz pociagiem po Europie. Zanim stamtad wrocilismy, bylismy para.
Rok pozniej pojechalismy koleja transsyberyjska do Chin przez Rosje (cudowne jezioro Bajkal!) i Mongolie. Podroz, ktora trwala 7 tygodni kosztowala nas 900USD od osoby i pozostawila glod dalszych wrazen.
Jako ze w tamtym momencie trudno nam bylo spedzic osobno dobe, wyjazd na stypendium tez zaczelismy planowac razem. Wybor uczelni zaczelismy od odrzucenia tych, ktore przyjmowaly mniej niz 2 osoby. Udalo sie i dzieki temu spedzilismy wspolnie wspaniale pol roku w Jonkoping, w Szwecji. Po raz pierwszy mieszkalismy razem i Aga wzbudzila poploch u przyszlych tesciow uparcie proszac ich o dosylanie ogorkow kiszonych w ich genialnym wykonaniu.
Uczelnia byla super, poznalismy mase ludzi z calego swiata. Niektorych z nich wlasnie bedziemy odwiedzali. Po zakonczeniu semestru starym peugotem 106 objechalismy cala Szwecje i kawalek Norwegii - w 2 tygodnie przejechalismy 5000km.
Kilka miesiecy pozniej, niezniechecony polrocznym mieszkaniem razem, Michal sie oswiadczyl. Adze tez sie raczej podobalo, bo powiedziala tak. Pobralismy sie 4 pazdziernika 2003 r. w Lublinie.
Przez ostatnie trzy lata intensywnie pracowalismy i studiowalismy marzac o podrozowaniu. Na poczatku maja, kajakujac z przyjaciolmi podjelismy decyzje. Jak jechac to teraz. Zaczelismy intensywne przygotowania zakonczone wylotem do Rzymu 2 grudnia 2006r.

Powrót
  Opinie o hotelach
nasz sprzęt

bilety

bilety